14 września byłem w Warszawie na demonstracji. Uczestniczyłem w marszu kończącym „Ogólnopolskie dni protestu”. Nie mogło być inaczej, bo temat niekorzystnych zmian w kodeksie pracy jest niesłychanie istotny. Dotyczy i mnie i Ciebie, tak jak emerytury, powszechna służba zdrowia czy porządna i bezpłatna oświata.